Ten artykuł został automatycznie przetłumaczony z języka angielskiego i może zawierać nieścisłości.
Zmęczony spędzaniem godzin i godzin na próby zrozumienia, jakich składników powinieneś unikać w pielęgnacji skóry – i jak zidentyfikować te składniki w swoich ulubionych produktach pielęgnacyjnych? W sieci dostępne są tysiące artykułów i filmów twierdzących, że powinieneś unikać określonych składników, ale jak wiele prawdy jest w tych twierdzeniach? Czy istnieją jakieś składniki, które rzeczywiście powinieneś unikać? Co oznacza, gdy produkt jest „bez zapachu" lub „wolny od parabenów"? Dziś dowiemy się więcej na temat tych niesławnych składników i nauczymy się interpretować oświadczenia „wolne od" w Twoich kosmetykach.
Czym są oświadczenia „wolne od"?
Oświadczenia „wolne od" to zasadniczo krótkie zdania informujące Cię, że produkt kosmetyczny nie zawiera określonego składnika. Oświadczenie może być tak szerokie jak „bez złych rzeczy" (nie lubimy tego) lub tak szczegółowe jak „wolny od alkoholu". Jeśli były używane poprawnie, oświadczenia „wolne od" mogłyby być rzeczywiście informacyjne, prawda? Niestety, zwykle tak nie jest.
Jakie są zalety oświadczeń „wolne od"?
Jeśli masz uczulenie na określone składniki, oświadczenia „wolne od" w kosmetykach mogą być świetnym sposobem na ich unikanie. Gdy produkt od razu ostrzega Cię, że nie powinieneś go używać, jeśli masz uczulenie na jeden ze składników w jego składzie, to jest świetne.
Dodatkowo, są pewne osoby, które, chociaż nie mają uczulenia, po prostu nie radzą sobie dobrze z pewnymi składnikami. Możliwe, że składnik A powoduje, że Twoja skóra się wysypa, a składnik B powoduje, że Twoja skóra jest cała czerwona i niekomfortowa. Dobrą wiadomością jest to, że nawet bez oświadczeń „wolne od", możesz nadal sprawdzić listę składników, aby upewnić się, że nie kupujesz nic, czego Twoja skóra nie lubi.
Jaki jest problem z oświadczeniami „wolne od" w kosmetykach?
Co myślisz, gdy widzisz produkt stwierdzający, że nie zawiera określonego składnika? Prawdopodobnie zaczynaš się zastanawiać, dlaczego mówią Ci, że ich produkt go nie zawiera. Czy to jest niebezpieczne? Czy powinieneś go całkowicie unikać? Może powinieneś sprawdzić produkty, które masz w domu, aby zobaczyć, czy którykolwiek z nich zawiera ten składnik. Może czas na „detoksykację" swojej szafki i kupienie nowych, bezpieczniejszych produktów.
Informacja „wolne od" może być niebezpieczna i myląca, gdy jest przedstawiana bez kontekstu. Służy celowi, ale ten cel niekoniecznie jest taki, aby Cię chronić – chodzi o sprzedaż większej ilości produktów poprzez strategię opartą na strachu (zasadniczo sprzedaż poprzez strach), która sprawia, że produkt wygląda i wydaje się „bezpieczniejszy" niż inne produkty na rynku. Jako konsument, łatwo dać się ponieść tej sztuczce marketingowej: jeśli produkt A jest sformułowany „bez złych rzeczy", a produkt B nie zawiera żadnych informacji na temat składników, którenie zawiera, równie dobrze możesz kupić produkt A, który z pewnością będzie bezpieczniejszy. Prawda? Wcale nie.
Żadne dwa składniki nie są takie same, a to samo można powiedzieć o oświadczeniach „wolne od". Aby pomóc Ci zrozumieć, co one wszystkie oznaczają, wyjaśnimy poniżej niektóre z najczęstszych oświadczeń „wolne od".
Powszechne oświadczenia „wolne od" w kosmetykach
Istnieje szeroka różnorodność oświadczeń „wolne od". Najbardziej niejasne to coś w rodzaju „bez złych rzeczy", które zostało przeformułowane przez niektóre marki na „bez kontrowersyjnych składników". Inne lubią wymienić składniki i czasami stworzyć listę nawet 10 z nich. (Niektóre z tych list zawierają nawet składniki, które nie są używane w formulach kosmetycznych, tylko po to, aby wzbudzić strach.) Spójrzmy na niektóre oświadczenia „wolne od", które odnoszą się do składników, które powszechnie znajdujesz w produktach kosmetycznych:
„Bez parabenów": Parabeny
Parabeny to składniki, które zaczęły to wszystko. Biednemu staremu parabenowi. Pozwól, że dam Ci pewien kontekst. Parabeny są używane jako konserwanty – to oznacza, że są dodawane do formuły, aby zapobiegać wzrostowi bakterii i pleśni. Nie lubimy bakterii i pleśni w naszych kosmetykach – nie tylko niszczą nasze kosmetyki, mogą również spowodować poważne choroby skóry.
Ale jeśli parabeny mają użyteczną funkcję, jak dostały tak złą reputację, że tak wiele produktów chwali się byciem „bez parabenów"? Istnieje kilka powodów. Pierwszym jest to, że parabeny nadal używane dzisiaj miały kiedyś kilka problematycznych kuzynów, które stwierdzono, że powodują całą masę uczuleń. Drugi powód, który jest trudniejszy do zdekonstrowania, jest związany ze słabo zaprojektowanym badaniem, które odkryło, że w guzach piersi były cząsteczki parabenów. Alarmujący jak ten wynik może być, naukowcy zaangażowani zapomnieli wspomnieć, że badanie zostało sfinansowane przez osoby, które mogły zarobić na konkurentach parabenów. Między uczuleniami a tym badaniem, parabeny nabyły naprawdę złą reputację i ludzie zaczęli chcieć ich całkowicie unikać – chociaż te, które są nadal używane dzisiaj, są całkowicie bezpieczne.
„Bez silikonu": Silikony
Problem z silikonami jest inny. Silikony są używane w formulach kosmetycznych do wygładzania powierzchni. Ich celem w życiu jest istnienie i pokrywanie powierzchni, czyniąc je gładkimi i błyszczącymi.
Znajdziesz silikony nie tylko w produktach pielęgnacyjnych, ale także w produktach do pielęgnacji włosów, i to w tej ostatniej grupie, że są one szczególnie kontrowersyjne. W ostatnich latach entuzjaści pielęgnacji włosów w społeczności włosów kręconych i splecionych zaczęli krytykować silikony, z twierdzeniami tak różnymi jak „dodajesz coś do swoich włosów, co tylko maskuje Twoje problemy z włosami, zamiast je rozwiązywać" lub „silikony gromadzą się na włóknie włosa i to jest dla Ciebie straszne".
W rzeczywistości, silikony mogą być używane do ochrony włókna włosa poprzez jego pokrycie, więc ich użycie w pielęgnacji włosów niekoniecznie jest złe. Oczywiście, materiał, który pokrywa włókno włosa, może się gromadzić, ale można to szybko odwrócić dobrym myciem włosów za pomocąszamponu oczyszczającego. Jeśli lubisz, jak czują się Twoje włosy podczas używania produktów na bazie silikonu, nie musisz się ich pozbyć ze strachu przed potencjalnym gromadzeniem się.
Jeśli jest jeden problem wart zmartwienia się, jeśli chodzi o silikony, to ich wpływ na środowisko. Rzeczywiście, silikony mogą być straszne dla środowiska, a ustawodawcy już rozważają zakaz określonych silikonów z tego powodu.
„Bez zapachu", „bez dodanego zapachu": Zapachy
Zapach polaryzuje. Albo lubimy zapach i nie możemy bez niego żyć, albo uważamy, że jest czystym złem. Niektórzy ludzie nie podejdą bliżej produktu bez zapachu, ponieważ uważają, że to jest całkowicie bezradosne i godne poniżenia. Inni, głównie osoby o wrażliwej skórze, zwykle po prostu unikają produktów z dodanym zapachem. Wszyscy, ponieważ użycie produktów z zapachem w końcu sprowadza się do kwestii preferencji.
Ważne jest, aby rozpoznać, że składniki używane do dodawania zapachu do produktu kosmetycznego mają długą historię wzbudzania uczuleń. Jednak to nie sprawia, że wszystkie zapachy są złe; oznacza to, że osoby uczulone na dodane zapachy muszą ich unikać. Zasadniczo, zapach to tylko jeden składnik wśród wielu: jeśli Twoja skóra się z nim nie zgadza, po prostu go unikaj. Jeśli natomiast Twoja skóra (i Twój nos) uwielbiają silny zapach, zrób to, co sprawia Ci radość, i używaj wszystkich pachnących produktów, które chcesz. Zapach nie jest z natury niebezpieczny i nie ma powodu, aby go unikać, jeśli nie masz na niego uczulenia.
„Bez alkoholu": Alkohol
Alkohol denaturowany jest używany jako rozpuszczalnik w kosmetykach. To oznacza, że pomaga rozpuścić składniki, które w innym przypadku nie mieszałyby się z resztą formuły. Problem? Niektórzy ludzie mają szczególnie wrażliwą skórę, która reaguje na obecność alkoholu. Ponownie, fakt, że niektórzy ludzie mają problem ze składnikiem, nie oznacza, że wszyscy go powinni unikać. To jest szczególnie prawdziwe, gdy mówimy o alkoholu, który szybko odparowuje po nałożeniu kosmetyku!
Oh, i jeszcze jedna rzecz: upewnij się, że nie mylisz alkoholu denaturowanego (do którego odnoszą się oświadczenia „bez alkoholu") z innymi alkoholami, które możesz znaleźć na liście składników produktu: niektóre z nich to faktycznie nawilżające składniki!
Dlaczego nie zobaczysz oświadczeń „wolne od" w kosmetykach europejskich
Produkty sprzedawane w UE są zabronione od stwierdzania na ich opakowaniu, że są wolne od określonych składników. Zostało to stwierdzone w dokumencie zwanym „Dokumentem technicznym dotyczącym roszczeń kosmetycznych Uzgodniony przez Podgrupę Roboczą ds. Roszczeń (wersja z dnia 3 lipca 2017)", który jest egzekwowany przez odpowiednie podmioty we wszystkich krajach UE.
Ale dlaczego, możesz się zastanawiać, Unia Europejska zdecydowała się zakazać oświadczeń „wolne od"? Dokument w szczególności stanowi, że oświadczenia „wolne od" nie mogą być używane, gdy implikują poniżającą wiadomość wobec określonego składnika lub produktu go zawierającego: pomyśl o oświadczeniach „bez złych rzeczy", na przykład, które dosłownie dewaluują całą klasę nienazwanych składników!
Uzasadnieniem Unii Europejskiej jest to, że oświadczenia „wolne od" w kosmetykach nie są kwestią bezpieczeństwa, ponieważ użycie rzeczywiście niebezpiecznych składników jest już ściśle regulowane. Każdy składnik, który nauka mówi, że powinien być ograniczony lub zakazany? Już jest. A jeśli chodzi o te, które mogą się okazać niebezpieczne? Cóż. Jak tylko nowa (dobrze zbadana) nauka odkryje, że istnieje problem z określonym składnikiem, UE go przegląda i decyduje się na zakazanie lub ograniczenie użycia tego składnika. Nie ma potrzeby, aby jakiś prezes firmy decydował, które składniki są bezpieczniejsze dla Twojej skóry – naukowcy robią to każdego dnia.
Teraz, gdy wiesz więcej o oświadczeniach „wolne od" i ich problemach, możesz się zastanawiać: ale co powinieneś robić, jeśli musisz unikać określonego składnika, na który masz uczulenie? To jest proste! Użyj narzędzi skanowania online do sprawdzenia obecności swojego alergenu na listach składników produktów, które rozważasz kupić, i będziesz w porządku. Informacje, które Ci potrzebują, znajdują się na liście składników – nie pozwól, aby firmy, których jedyną strategią marketingową jest przestraszenie Cię, aby kupićich produkt.
I aby uniknąć wszelkich problemów z kosmetykami, upewnij się, że zawszetestujesz każdy nowy produkt osobno.

