Ten artykuł został automatycznie przetłumaczony z języka angielskiego i może zawierać nieścisłości.
Jeśli znasz się na pielęgnacji skóry (lub zaglądasz na kosmetycznego Reddita – hej, my też tam bywamy!), prawdopodobnie znasz już pojęcie europejskich filtrów przeciwsłonecznych. W ciągu ostatnich kilku lat zyskały one pewną renomę: mówi się, że mają lepsze konsystencje, są przyjemniejsze dla skóry i zapewniają skuteczniejszą ochronę przed promieniowaniem UVA... krótko mówiąc, mają być po prostu lepsze. Ale czy rzeczywiście tak jest? Tutaj, w Care to Beauty, sami jesteśmy Europejczykami. Nasza siedziba znajduje się w Europie, współpracujemy z europejskimi markami i oferujemy przede wszystkim europejskie filtry przeciwsłoneczne. Dlatego dziś dzielimy się naszą wiedzą i opowiadamy całą historię. Co sądzimy o europejskich filtrach przeciwsłonecznych? Czy są lepsze czy gorsze od tych dostępnych w innych regionach? Jakie regulacje dotyczą europejskich filtrów przeciwsłonecznych? Jak produkty z filtrem trafiają na rynek w Europie? I wreszcie – jak możesz kupić europejskie filtry przeciwsłoneczne, jeśli nie mieszkasz w Europie? Rozgość się wygodnie, przygotuj sobie coś do picia i zaczynamy.
W tym poście:
- Dlaczego europejskie filtry przeciwsłoneczne są lepsze od amerykańskich?
- Europejskie filtry przeciwsłoneczne wykorzystują filtry słoneczne najnowszej generacji
- Europejskie filtry przeciwsłoneczne oferują lepszą ochronę przed UVA
- Wysoka tolerancja przez skórę wrażliwą
- Jakie są regulacje dotyczące filtrów przeciwsłonecznych w Unii Europejskiej?
- Jakie składniki i filtry przeciwsłoneczne są zatwierdzone w UE?
- Które europejskie filtry przeciwsłoneczne warto kupić?
Czy europejskie filtry przeciwsłoneczne są lepsze od amerykańskich?
Zacznijmy od najważniejszego pytania: czy europejskie filtry przeciwsłoneczne są lepsze od na przykład amerykańskich? Pod wieloma względami tak – ale to złożone zagadnienie. W pojedynku między europejskimi a amerykańskimi filtrami wiele przemawia na korzyść tych pierwszych. Do najsilniejszych argumentów należy fakt, że europejskie formuły wykorzystują filtry słoneczne najnowszej generacji, są lepiej dostosowane do skóry wrażliwej i zapewniają wyższy poziom ochrony przed promieniowaniem UVA. Przyjrzyjmy się tym argumentom po kolei.
1. Europejskie filtry przeciwsłoneczne wykorzystują filtry słoneczne najnowszej generacji
Jedna z największych różnic między europejskimi a amerykańskimi filtrami przeciwsłonecznymi wiąże się z dostępnością samych filtrów. Od 2022 roku w Europie zatwierdzonych jest niemal 30 filtrów przeciwsłonecznych, z których ostatni został zatwierdzony w październiku 2020 roku. (Jeśli Cię to ciekawi, był to Mexoryl 400, opatentowany przez L'Oréal i obecnie stosowany w kilku La Roche-Posayproduktach.) Z kolei w USA dostępnych jest tylko 16 filtrów przeciwsłonecznych zatwierdzonych przez Food and Drug Administration (FDA), z których ostatni został zatwierdzony w 1999 roku. Dobrze czytasz: USA ma o połowę mniej dostępnych filtrów niż Unia Europejska i od 1999 roku nie zatwierdziło ani jednej nowej opcji. Skąd taka różnica? Wynika to głównie z faktu, że podczas gdy Europa uznaje produkty z filtrem za kosmetyki (podobnie jak np. kremy nawilżające czy żele do mycia twarzy), USA traktuje je jak leki (produkty lecznicze). Przekłada się to na zupełnie inne wymogi zatwierdzania, co wyjaśnia, dlaczego proces ten w USA trwa tak długo. Możesz się teraz zastanawiać: czy to oznacza, że w Europie panuje bezprawie i zatwierdza się wszystko bez względu na skuteczność i bezpieczeństwo? Czy Unia Europejska jest aż tak pobłażliwa? Absolutnie nie. W Unii Europejskiej filtry przeciwsłoneczne podlegają unijnemu Regulation (EC) No 1223/2009, a także Commission Recommendation of 22 September 2006 on the efficacy of sunscreen products and the claims made relating thereto. Oba te dokumenty tworzą rygorystyczne ramy oceny i zatwierdzania filtrów oraz produktów przeciwsłonecznych. Dzięki surowym, ale wykonalnym standardom UE może sprawnie zatwierdzać filtry UV najnowszej generacji i wprowadzać je na półki sklepowe. To jedna z głównych różnic między europejskimi a amerykańskimi filtrami przeciwsłonecznymi: podczas gdy formuły z USA wciąż opierają się na filtrach UV opracowanych ponad dwadzieścia lat temu, europejskie w pełni czerpią z najnowszych osiągnięć nauki o pielęgnacji skóry – co jest nie tylko bezpieczne, ale może być też bardziej skuteczne w ochronie przed promieniowaniem UVB, a zwłaszcza UVA. Ale do tego przejdziemy w kolejnej części.
2. Europejskie filtry przeciwsłoneczne oferują lepszą ochronę przed UVA
Jeśli interesujesz się ochroną przeciwsłoneczną, wiesz, że liczy się nie tylko wskaźnik SPF. SPF określa, jak dobrze produkt chroni przed promieniowaniem UVB (czyli rodzajem promieniowania powiązanym zazwyczaj z poparzeniami słonecznymi). Wskaźniki SPF, które reguluje the ISO 24444:2019 standard, są stosowane na całym świecie. Mogłoby się więc wydawać, że produkt oznaczony jako SPF50 w Europie powinien być tak samo skuteczny jak ten z SPF50 w USA – i to prawda. Jednak oba te produkty mogą oferować diametralnie różny poziom ochrony przed promieniowaniem UVA. Stopień ochrony przed UVA (kojarzonym głównie, choć nie tylko, z fotostarzeniem) nie jest w ogóle odzwierciedlony we wskaźniku SPF. Jak zatem jest mierzony i przedstawiany konsumentom? Odpowiedź brzmi inaczej w Europie i w USA. W Stanach Zjednoczonych filtry mogą być oznaczane jako „szerokie spektrum” (broad spectrum), jeśli chronią zarówno przed UVA, jak i UVB – to śmiała deklaracja, którą weryfikuje test „krytycznej długości fali”. Mówiąc najprościej, światło słoneczne to spektrum różnych rodzajów promieniowania o różnych długościach fal mierzonych w nanometrach (nm). Promieniowanie UVB ma długość od 280 do 315 nm, a UVA od 315 do 400 nm. Aby produkt przeszedł test krytycznej długości fali w USA, musi zapewniać pewien stopień ochrony powyżej granicy 370 nm (technicznie rzecz biorąc: 10% całkowitej zdolności pochłaniania produktu musi przypadać na zakres powyżej 370 nm. To właśnie oznacza „krytyczną długość fali” wynoszącą co najmniej 370 nm). Główną wadą tego testu jest to, że aby produkt w USA został uznany za chroniący w „szerokim spektrum”, nie musi oferować optymalnej ani nawet odpowiedniej ochrony powyżej 370 nm, gdzie znajduje się długofalowe UVA. Musi jedynie dotrzeć do tego punktu i nieznacznie go przekroczyć. W Unii Europejskiej znacznie łatwiej sprawdzić, czy produkt zapewnia należytą ochronę przed UVA. Zgodnie z Commission Recommendation of 22 September 2006 on the efficacy of sunscreen products and the claims made relating thereto, „produkt ochrony przeciwsłonecznej powinien zapewniać minimalną ochronę przed promieniowaniem UVB i UVA”, a te dwie wartości powinny być ze sobą powiązane matematycznie. Krótko mówiąc, poziom ochrony przed UVA, mierzony jako PPD, powinien wynosić co najmniej jedną trzecią ochrony przed UVB (mierzonej jako SPF). Zaleca się również krytyczną długość fali na poziomie co najmniej 370 nm, podobnie jak w USA.

W praktyce oznacza to, że produkt z SPF30 powinien mieć wskaźnik PPD wynoszący co najmniej 10. Choć jest to jedynie zalecenie, a nie twarde prawo, zdecydowana większość europejskich marek kosmetycznych się do niego stosuje. Dzięki temu zyskują prawo do umieszczania na swoich produktach symbolu UVA (liter UVA w kółku). Ułatwia to konsumentom szybkie sprawdzenie na etykiecie, czy dany produkt zapewnia odpowiednią ochronę przed UVA. Sprawdziliśmy to u nas, w Care to Beauty, a symbol UVA znajduje się na opakowaniach większości sprzedawanych i polecanych przez nas filtrów. W tej kwestii Unia Europejska i działające w niej marki mówią jednym głosem: ochrona przed UVA jest kluczowa i to zalecenie zdecydowanie warto dobrowolnie stosować.



Jeśli te szczegóły były zbyt skomplikowane, podzielimy się inną ciekawostką: badanie z 2017 roku przeanalizowało 20 dostępnych na rynku amerykańskim filtrów i wykazało, że o ile 95% z nich spełniało wymogi USA dotyczące ochrony przed UVA, o tyle tylko 55% spełniało unijne zalecenia w tym zakresie.
3. Wysoka tolerancja przez skórę wrażliwą
Porozmawiajmy teraz o skórze wrażliwej. Szukając europejskich marek filtrów przeciwsłonecznych, trafisz na wiele znajomych nazw. Avène, Vichy, La Roche-Posay, Uriage... wszystkie te marki, słynące ze swoich filtrów przeciwsłonecznych, są w Europie uznawane za marki apteczne. To marki, które doskonale wiedzą, jak pielęgnować skórę wrażliwą, tworząc skuteczne produkty o wysokiej tolerancji, które nie wywołują podrażnień ani reakcji alergicznych. Ta wiedza przekłada się na receptury kosmetyków przeciwsłonecznych, które są łagodne dla skóry, nie tracąc przy tym na skuteczności. Dla wielu europejskich marek aptecznych skóra wrażliwa nie jest kwestią drugorzędną – stanowi ona absolutny priorytet przy tworzeniu formulacji. Możesz się jednak zastanawiać: skoro te kosmetyki są tak dobre dla wrażliwej skóry, to dlaczego tak wiele z nich zawiera substancje zapachowe i alkohol? Oddajmy tutaj głos technologom: obecność tych składników ma swoje uzasadnienie i większość marek otwarcie to przyznaje. Zapach sprawia, że stosowanie kosmetyku jest przyjemniejsze, dzięki czemu chętniej po niego sięgamy. Z kolei alkohol jest niezbędny jako rozpuszczalnik. Ponieważ filtry nie rozpuszczają się w wodzie (i całe szczęście, bo spływałyby z pierwszym powiewem potu), alkohol pozwala je rozpuścić i połączyć z resztą formuły. Jeśli podchodzisz do tego tak jak autor tego wpisu, te składniki nie będą dla Ciebie problemem. Jeśli jednak wolisz ich unikać, wśród europejskich filtrów bez trudu znajdziesz mnóstwo opcji bezzapachowych i bezalkoholowych. Podobnie, jeśli szukasz europejskiego filtra w 100% mineralnego, zaskoczy Cię, jak łatwo go znajdziesz: większość marek ma w portfolio przynajmniej kilka takich produktów, a ich nowoczesne formuły są naprawdę świetne. Owszem, wciąż mogą delikatnie bielić, ale nie da się tego porównać z dawnymi produktami. Marki takie jak Heliocare tworzą absolutnie niesamowite filtry mineralne, podobnie jak Bioderma: te produkty są tak komfortowe na skórze, że zapomnisz, iż masz na twarzy cynk i tytan.
Jakie są regulacje dotyczące filtrów przeciwsłonecznych w Unii Europejskiej?
Jeśli chodzi o regulacje prawne, kluczowe są dwa dokumenty, o których wspominaliśmy już wcześniej. Filtry przeciwsłoneczne podlegają pod unijne Regulation (EC) No 1223/2009, które klasyfikuje je jako kosmetyki. Dodatkowe zalecenia, jak choćby te dotyczące ochrony przed UVA, określa Commission Recommendation of 22 September 2006 on the efficacy of sunscreen products and the claims made relating thereto.
Jakie składniki i filtry przeciwsłoneczne są zatwierdzone w UE?
Od 2022 roku w Europie zatwierdzonych jest około 30 filtrów przeciwsłonecznych. Pełną listę znajdziesz w Załączniku VI do Regulation (EC) No 1223/2009. Ostatnim zatwierdzonym filtrem, jak wspomnieliśmy, był Mexoryl 400 w 2020 roku. Wcześniej jednak Unia Europejska zatwierdziła już tak innowacyjne filtry, jak TriAsorB, Tinosorb A2B, Uvinul A Plus, i wiele innych.
Które europejskie filtry przeciwsłoneczne warto kupić?
Teraz, gdy znasz już zasady i zalecenia obowiązujące w Europie w kwestii ochrony przeciwsłonecznej, możesz odetchnąć z ulgą: kupując dowolny europejski filtr przeciwsłoneczny, masz pewność, że Twoja skóra jest w dobrych rękach.
Najlepsze marki europejskich filtrów przeciwsłonecznych
Jeśli chodzi o europejskie marki produktów przeciwsłonecznych, u nas w Care to Beauty w pełni ufamy wszystkim markom, z którymi współpracujemy. Najpopularniejsze z nich to Avène, Bioderma, Eucerin, Heliocare, ISDIN, La Roche-Posay, Nivea, Sesderma, SkinCeuticals, SVR, Uriage, a także Vichy – każda z nich oferuje mnóstwo opcji dostosowanych do każdego rodzaju skóry i jej potrzeb.
Najlepsze europejskie filtry przeciwsłoneczne według rodzaju skóry i potrzeb
Jeśli wiesz cokolwiek o pielęgnacji skóry i filtrach, wiesz też, że nie istnieje coś takiego jak „najlepszy krem z filtrem wszech czasów”. Ten „najlepszy” zawsze zależy od rodzaju skóry, jej potrzeb, a także Twoich upodobań dotyczących konsystencji, zapachu czy sposobu aplikacji. Na szczęście europejskie filtry bardzo się od siebie różnią i wybór jest naprawdę ogromny. Aby pomóc Ci znaleźć produkt idealny dla Twoich potrzeb, przygotowaliśmy kilka przewodników po filtrach naszych ulubionych europejskich marek. Koniecznie do nich zajrzyj, by znaleźć swój ideał:
Mamy nadzieję, że rozwialiśmy część Twoich wątpliwości dotyczących europejskich filtrów przeciwsłonecznych. Czy naprawdę są lepsze? Dlaczego? Od teraz z łatwością odpowiesz na te pytania samodzielnie. Życzymy bezpiecznego czasu na słońcu i koniecznie zapoznaj się z naszą pełną ofertą (bardzo europejskich) filtrów przeciwsłonecznych w sklepie. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie!

